Pełnia lata, żar leje się z nieba ... a cóż się z nim lepiej kojarzy niż kwiaty i bociany?Bociania para przysiadła na chwilkę u mnie na balkonie :)myślę, że żadnego prezenciku mi nie zostawiły.
Zeszłoroczna Wielkanoc była inspiracją do powstania pierwszych kur. Można je obejrzeć > tutaj <W tym roku pokusiłam się o wykonanie ich w innej wersjii tak powstały żółte kuraki :)
W ostatnim czasie skusiły mnie maskotki :)Milusińskie towarzyszki dziecięcych zabaw są bardzo wdzięcznym tematem,a radość w oczach szkrabów jest bezcenna.Niniejszym z przyjemnością prezentują sympatyczną Panią Żyrafę.